Blog > Komentarze do wpisu

Dzień VII. Bujność uczuć

"Z samego bogactwa uczuć nie można jeszcze sądzić o wartości wzajemnego stosunku osób. Sama bujność przeżyć emocjonalnych zrodzonych na gruncie zmysłowości może kryć w sobie brak prawdziwej miłości, a nawet wręcz egoizm. Czym innym bowiem jest miłość, a czym innym - przeżycia miłosne. Miłość kształtuje się na zasadzie gruntownego i w pełni odpowiedzialnego odniesienia osoby do osoby, przeżycia miłosne rodzą się spontanicznie w reakcjach zmysłowości i uczuciowości. Bardzo bujny rozwój tych przeżyć może taić w sobie niedorozwój miłości." [s.131]

Miłość ma charakter historyczny. Nie zawiera się w słowach, nie spełnia się w uczuciach. Jest historią pisaną między ludźmi. Obiecał, zrobił. Był potrzebny, pojawił się. Powiedział prawdę, poprawił się itd. Tyle miłości, ile jest wpisane w historię związku. Jeśli ludziom jest dobrze ze sobą, oznacza to po prostu, że im jest dobrze ze sobą. Jeśli miedzy nimi jest miłość, bycie razem rozwija, buduje, afirmuje. Widać po owocach.

Warto mieć bujne uczucia. Ale cenniejsza jest miłość. A tak w ogóle, jak Twoja historia? Czy już coś stworzyłeś w relacji z innymi? Czy już coś pozytywnego się wydarzyło? Co konkretnie…

czwartek, 22 kwietnia 2010, prorekolekcje